competitivebenchmark Na listę oczekujących

Kennisbank

Zapóźnienie na wymiarze: co teraz?

Zapóźnienie na wymiarze jest problemem tylko wtedy, gdy ten wymiar liczy się w transakcjach, które Pan/Pani chce wygrywać. Pierwszym krokiem nie jest więc nadrabianie, ale ustalenie, czy jest to wymiar, na którym Pana/Pani peer group faktycznie wygrywa albo przegrywa, a to wynika z które wymiary decydują o tym, czy wygrywasz na rynku.

Najpierw: czy ten wymiar się liczy

Firma licząca 150 pracowników w sektorze usług biznesowych może na przykład niską ocenę uzyskiwać na wymiarze 'szybkość implementacji'. To odczuwane jest jako niedociągnięcie, aż z matrycy dowodowej wynika, że klienci na tym rynku wybierają głównie na podstawie 'udowodnionego wyniku u porównywalnych firm' i że szybkość implementacji w przegranych transakcjach niemal nie odgrywała roli. Zapóźnienie na wymiarze, który się nie liczy, nie kosztuje więc żadnych transakcji. To wtedy jest wybór, czy coś z tym zrobić, a nie konieczność. I odwrotnie: niewielkie zapóźnienie na wymiarze, który faktycznie mocno się liczy w każdej transakcji, jest bardziej pilne, niż sugeruje pierwsze wrażenie.

Trzy ścieżki: nadrobić, skompensować, zaakceptować

Jeśli wymiar się liczy, w istocie są trzy kierunki. Nadrobienie oznacza faktyczne zlikwidowanie zapóźnienia na samym wymiarze: niedobór case'ów rozwiązuje się poprzez zbieranie referencji, niedobór szybkości poprzez zrewidowanie procesu. Kompensacja oznacza pozostawienie zapóźnienia bez zmian i zbudowanie na innym wymiarze przewagi, która jest wystarczająco istotna, aby zrównoważyć różnicę w ostatecznym wyborze klienta. Akceptacja oznacza świadome niedążenie do części rynku, ponieważ wymiar, na którym jest Pan/Pani zapóźniony, jest właśnie tym wymiarem, który ten segment waży najmocniej. Firma programistyczna licząca 80 pracowników, która strukturalnie jest uznawana za droższą niż peer group, może zdecydować się skompensować to zapóźnienie przewagą na łatwości integracji, zamiast wymuszać strategię cenową, która pochłania marżę.

Skąd pochodzi zapóźnienie, decyduje o podejściu

Zapóźnienie na cenie oznacza coś innego niż zapóźnienie na rozpoznawalności marki, a to z kolei oznacza coś innego niż zapóźnienie na szerokości produktu. Cenę często można zmienić w krótkim czasie, rozpoznawalność marki wymaga czasu, a szerokość produktu wymaga inwestycji, która nie zawsze zwraca się w krótkim okresie. Dla tych, którzy chcą wiedzieć, skąd konkretnie pochodzi zapóźnienie cenowe, bezpłatny test utraty na cenie jest pierwszym punktem wejścia: osiem pytań, które wskazują, na którym wymiarze w ramach ustalania ceny występuje wyciek, czy to w propozycji wartości, w uzasadnieniu wartości, czy w porównywalności z konkurentami w oczach klienta. To rozróżnienie jest potrzebne przed wyborem ścieżki, ponieważ nadrabianie niewłaściwej przyczyny niczego nie przynosi.

Zapóźnienie nie jest stałym faktem

Dzisiejszy wynik to zdjęcie zrobione w danym momencie, a to zdjęcie zmienia się pod wpływem ruchu na rynku, przejęcia u konkurenta albo nowego gracza, który przekształca układ wymiarów na rynku. To także powód, dla którego jak często należy powtarzać analizę konkurencji jest istotne przy zapóźnieniu: wymiar, który dziś wypada słabo, za rok może być rozwiązany albo wręcz jeszcze bardziej pogłębiony, a jedynie powtórzenie pomiaru pokazuje, który z tych dwóch scenariuszy zaszedł. Firma licząca 200 pracowników, która pół roku temu zaakceptowała zapóźnienie na 'widoczności cyfrowej', ponieważ peer group jeszcze nie miała w tym dużej przewagi, może przy kolejnym pomiarze zauważyć, że dwaj konkurenci w to zainwestowali. Wtedy dopuszczalne zapóźnienie przesuwa się w kierunku pilnego.

Co matryca dowodowa dodaje do wyboru

Powodem, dla którego nadrobienie, kompensacja albo akceptacja nie są zgadywanką, jest dowód stojący za każdym wynikiem. Zapóźnienie, które wynika z cytatów klientów, przegranych transakcji i bezpośredniego porównania z konkurencją, waży inaczej niż zapóźnienie oparte jedynie na wewnętrznej ocenie. Przy fuzji albo przejęciu to rozróżnienie jest jeszcze bardziej potrzebne, ponieważ dwie organizacje są wtedy nagle porównywane na tych samych wymiarach, a pytanie brzmi, które zapóźnienie przejętej strony jest rzeczywistym problemem, a które wygląda na problem tylko z powodu innego układu oceny; to jest właśnie temat, którym zajmuje się jak porównać swoją pozycję po przejęciu. Bez tego źródła leżącego u podstaw każdy wybór pozostaje zgadywaniem, nawet jeśli sam wynik wydaje się jasny.

Co można teraz zrobić

Najpierw sprawdźmy, czy wymiar, na którym występuje zapóźnienie, liczy się w transakcjach, które mają znaczenie na Pana/Pani rynku, a dopiero potem w matrycy dowodowej, co powoduje to zapóźnienie: cena, propozycja wartości, widoczność albo coś innego. Jeśli zapóźnienie przebiega przez cenę, bezpłatny test utraty na cenie na stronie głównej competitivebenchmark.net daje pierwszą wskazówkę, gdzie znajduje się wyciek. Faktyczne zamknięcie różnicy jest następnie pracą wykonawczą w procesach, ludziach i systemach, a to, co to konkretnie kosztuje i jaką część można przejąć przy pomocy AI, jest opracowane w skanie pracy na ftetoai.com.

Avade assistent van de concurrentiebenchmark

Vraag maar waarop er in uw markt gewonnen wordt. Ik vergelijk liever dan dat ik uitleg.

Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.