"Łatwość prowadzenia interesów" długo mieściła się w kategorii miękkich czynników. Klient odczuwał ją dzięki opiekunowi klienta, który szybko oddzwaniał, ofercie, która była poprawna bez trzykrotnej wymiany maili, procesowi fakturowania bez niespodzianek. Nie dało się tego dobrze zmierzyć, ponieważ tkwiło to w ludziach i ich dostępności. Kto chciał obsłużyć więcej klientów z zachowaniem tej samej łatwości, potrzebował więcej ludzi.
Ten punkt wyjścia nie wszędzie jest już prawdziwy. Część tego, co decydowało o łatwości, to praca, którą obecnie w dużej mierze lub częściowo wykonuje AI: odpowiadanie na pytania wstępne, sporządzanie oferty na podstawie wcześniejszych ustaleń, odpowiadanie na pytanie o status bez konieczności szukania dokumentacji przez człowieka. Tam, gdzie to się dzieje, łatwość przesuwa się z dobra rzadkiego, zależnego od obsady, na poziom podstawowy, który każdy dostawca z odpowiednim wdrożeniem może osiągnąć.
Ta zmiana nie polega na tym, że "AI robi teraz wszystko". Polega na trzech warstwach, które się przenikają:
Proporcja między tymi trzema warstwami określa, jak wygląda łatwość prowadzenia interesów w danej firmie. Firma, w której pierwsza warstwa jest duża, może sprawić, że klient otrzyma ofertę jeszcze wieczorem. Firma, w której ta sama warstwa nadal jest w pełni pracą ludzką, nie może tego zrobić, niezależnie od tego, jak zaangażowany jest zespół. Ta różnica nie tkwi w zaangażowaniu. Tkwi w tym, jaka część procesu została już przekazana systemowi, który nie czeka na godziny pracy biura.
Łatwość prowadzenia interesów rzadko jest wprost nazywana w rozmowie z klientem, ale jest obecna w każdym kroku procesu. Kilka miejsc, w których staje się widoczna:
Te efekty są ściśle powiązane z innymi wymiarami. Ten, kto przygląda się temu, jak szybko oferty wychodzą, gdy część ich sporządzania została przejęta, często dostrzega tę samą przesunięcie, które określa również łatwość prowadzenia interesów: mniej czasu oczekiwania, ponieważ system już przygotował pierwszą wersję.
Nie każda firma odnosi taką samą korzyść z tej samej zmiany i nie każda firma zyskuje w takim samym stopniu. Zależy to od:
Ten ostatni punkt dotyka innego wymiaru: jak przesuwają się gwarancje i przejmowanie ryzyka, gdy AI przejmuje część oceny. Łatwość prowadzenia interesów i akceptacja ryzyka często zmierzają w tym samym kierunku: im bardziej system może w sposób wiarygodny podejmować decyzje samodzielnie, tym mniej czasu oczekiwania odczuwa klient.
Pytanie, czy AI powinno zmienić również Państwa własne zatrudnienie personelu, wykracza poza to, na co odpowiada takie porównanie. Obowiązują tu odrębne wymogi prawne, które nie są tutaj omawiane.
Łatwość, jakiej doświadcza klient, rzadko jest oceniana sama w sobie. Jest porównywana, zwykle nieświadomie, z ostatnim dostawcą, z którym ten klient miał do czynienia. To sprawia, że łatwość prowadzenia interesów jest wymiarem, który przesuwa się, gdy tylko pojedynczy konkurent na rynku rozszerza swoją pierwszą warstwę: reszta rynku jest do tego niejawnie porównywana, także ci, którzy sami niczego nie zmienili. Ten mechanizm odgrywa rolę w tym, dlaczego firmy częściej konkurują ceną niż dawniej: jeśli łatwość wszędzie się wyrównuje, pozostałe porównanie przesuwa się na liczbę na dole oferty.
Jaka część własnego procesu faktycznie daje się przekazać tej pierwszej lub drugiej warstwie, to w każdej firmie inne pytanie. Na to pytanie odpowiada skan pracy FTE TO AI dla poszczególnych zadań, z wynikiem wskazującym, czy praca jest przejmowalna, częściowo przejmowalna z nadzorem, czy pozostaje pracą ludzką.
Kto sądzi, że wygrywa dzięki łatwości prowadzenia interesów, może sprawdzić to założenie, zanim zrobi to klient lub konkurent. Bezpłatny test wymiarowy pokazuje: Państwo wskazują, na czym Państwa zdaniem polega przewaga, a następnie widzą, które z tych twierdzeń da się obronić dowodami. Pełny benchmark, z macierzą dowodową dla poszczególnych wymiarów oraz porównaniem z grupą porównawczą, jest w trakcie budowy.