W opiece zdrowotnej duża część czasu nie idzie na samo działanie opiekuńcze, lecz na to, co się wokół niego kręci: harmonogramy zgodne z obsadą i regułami układu zbiorowego, prowadzenie dokumentacji, które jest pełne i terminowe, sprawozdawczość wobec kierujących i ubezpieczycieli, ustalanie wskazań oraz towarzysząca temu odpowiedzialność administracyjna. Ponadto jest intake i triage, w których szybkość i staranność muszą być dostarczone jednocześnie. Wynik dla klienta lub pacjenta jest kształtowany przez trzy rzeczy: jak szybko ktoś zostaje obsłużony, jak spójna jest jakość między lokalizacjami a pracownikami oraz jak dobrze opieka jest dopasowana do konkretnej sytuacji. Na tych trzech punktach tradycyjnie robi się rozróżnienie w tym sektorze i na tych trzech punktach zmienia się teraz pole gry.
Czas oczekiwania na intake przez długi czas był wynikiem obsady personelu: więcej pojemności, krótsza kolejka. Tam, gdzie triage i przygotowanie dokumentacji są częściowo wykonywane przez AI, przy czym osoba prowadząca ocenia i decyduje, czas oczekiwania odłącza się od obsady na miejscu. To nie dotyka każdej organizacji jednakowo. Placówka ze standaryzowanymi formularzami intake i uporządkowanymi danymi kierowania może przekazać tę pracę AI; placówka, gdzie intake opiera się na ustnym przekazywaniu i luźnych notatkach, nie ma tej pracy w formie, która się do tego nadaje. Różnica tkwi więc nie w chęci automatyzacji, lecz w tym, jak praca była już zorganizowana, zanim AI pojawiła się na horyzoncie.
Ten sam wzorzec występuje przy prowadzeniu dokumentacji i sprawozdawczości wobec ubezpieczycieli. Podsumowywanie dokumentacji, wypełnianie standaryzowanych pól i sygnalizowanie brakujących informacji to praca, którą AI może przejąć, przy czym pracownik zatwierdza podsumowanie lub odsyła je z powrotem. Planowanie grafików według stałych reguł dotyczących kwalifikacji, odpoczynku i dostępności również się przesuwa: sporządzanie może zostać przejęte, wyjątki i ludzkie uzgodnienia dotyczące próśb o zamianę pozostają pracą ludzką. Sama merytoryczna relacja terapeutyczna, rozmowa, w której klient musi poczuć się dostrzeżony, w niemal wszystkich przypadkach pozostaje pracą ludzką i to pozostaje elementem, na którym organizacje opieki zdrowotnej najmniej odróżniają się od AI, a najbardziej odróżniają się od siebie nawzajem.
Szybkość, z jaką ta praca się przesuwa, zależy od tego, jak uporządkowane są dane leżące u podstaw, od rodzaju opieki oraz od tego, co organy nadzoru i grupy zawodowe dopuszczają w zakresie zautomatyzowanego podejmowania decyzji. Organizacja, która ma swoje systemy w porządku, widzi, że zwolnione godziny wracają jako dodatkowa pojemność etatowa na bezpośrednią opiekę lub na skracanie kolejek oczekujących. Organizacja, w której dokumentacja jest rozproszona po systemach, które ze sobą nie komunikują, tego zysku nie widzi, nawet jeśli tego chce. To pytanie dotyczące organizacji pracy i danych, a nie polityki personalnej; jeśli przesunięcie zadań ma konsekwencje dla struktury zatrudnienia, obowiązują dla tego własne wymogi prawne, które tutaj nie są omawiane.
Jeśli czas oczekiwania i jakość dokumentacji w coraz mniejszym stopniu są funkcją wielkości zatrudnienia, a w coraz większym stopniu tego, jak dobrze organizacja przygotowała swoje zadania do przejęcia przez AI, to przesuwa się też to, na czym klienci, kierujący i ubezpieczyciele zdrowotni oceniają dostawcę. Czas realizacji intake staje się w mniejszym stopniu kwestią pojemności, a w większym kwestią organizacji. Spójność sprawozdawczości staje się w mniejszym stopniu kwestią indywidualnej staranności, a w większym kwestią wyborów systemowych. Kto rozpozna to wcześnie, przesuwa wraz z tym porównanie; kto trzyma się starego założenia, że więcej personelu automatycznie oznacza krótszy czas oczekiwania, porównuje się na wymiarze, który zanika.
To przesunięcie nie dotyczy wyłącznie opieki zdrowotnej. W hurcie porównanie przesuwa się, ponieważ AI przejmuje pracę związaną z zapasami i zamówieniami, w usługach dla biznesu porównanie zmienia się, ponieważ AI przejmuje przygotowanie raportów i doradztwa, a kto zastanawia się, dlaczego wszyscy konkurenci brzmią tak samo w swoich obietnicach, dostrzega tę samą podstawową przyczynę: twierdzenia, które nie są już poparte na wymiarze, na którym kiedyś wygrywały.
Na pytanie, jaka praca w konkretnej organizacji opieki zdrowotnej naprawdę może zostać przejęta przez AI, nie da się odpowiedzieć w ogólnych kategoriach; skan pracy FTE TO AI odpowiada na to pytanie dla każdego zadania z osobna, z oceną wzdłuż linii: przejęcie, nadzór lub praca ludzka.
Aby wiedzieć, na czym Państwa organizacja obecnie wygrywa, trzeba wiedzieć, czy dane twierdzenie nadal odpowiada temu, jak praca jest zorganizowana, czy raczej temu, jak była zorganizowana dawniej. Dla konkurentów bez opublikowanych danych liczbowych istnieje osobne podejście, by mimo to dojść do uzasadnionego obrazu, jak opisano w jak zdobyć informacje o konkurentach, którzy nie publikują danych liczbowych. Pierwszym krokiem jest bezpłatny test wymiarów: Państwo określają, na czym Państwa zdaniem wygrywają, i widzą, które z tych twierdzeń można obronić dowodami. Pełny benchmark, z grupą porównawczą Państwa rynku i macierzą dowodową dla każdego wymiaru, jest w budowie.