Usługi biznesowe nie sprzedają gotowego produktu z półki. Kancelarie prawne, biura księgowe, konsultanci, biura inżynierskie, agencje marketingowe, dostawcy usług HR: praca składa się z badań, analizy, raportowania, doradztwa oraz towarzyszącej temu administracji. Godziny w dużej mierze pochłania praca, która powtarza się w formie, lecz nie w treści: każda sprawa jest inna, ale kroki potrzebne do jej przejścia są dość ustalone. Zbieranie danych, strukturyzowanie, wyciąganie pierwszych wniosków, sporządzanie koncepcji, testowanie tej koncepcji względem przepisów lub precedensów. Kto wygrywa w tym sektorze, zazwyczaj nie wygrywa najniższą stawką godzinową, lecz kombinacją szybkości, niezawodności rezultatu i zdolności do wykazania, że dobrze przemyślano sprawę. Które z tych trzech elementów waży najciężej, zależy od rodzaju usługi, wielkości klienta oraz stawki ryzyka.
Przez lata czas dostawy w tym sektorze był przede wszystkim kwestią obsady: ilu doświadczonych ludzi kancelaria mogła przydzielić do sprawy. To się przesuwa, gdy AI częściowo przejmuje pracę badawczą i strukturyzacyjną. Sporządzanie koncepcji, przeszukiwanie dokumentów, dokonywanie pierwszych kategoryzacji: to praca, której część jest już obecnie wykonywana przez AI, a doradca zatwierdza lub odrzuca z uzasadnieniem. Pozostała część — interpretacja, uzasadnienie porady, rozmowa z klientem o tym, co dany wynik oznacza — pozostaje pracą ludzką i tak najprawdopodobniej pozostanie na razie.
To przesunięcie wpływa na porównanie między kancelariami na dwa sposoby. Po pierwsze, czas dostawy znika jako cecha wyróżniająca, gdy praca przygotowawcza jest w dużej mierze zautomatyzowana; każdy, kto dysponuje odpowiednimi narzędziami, dostarcza mniej więcej równie szybko. Rozróżnienie przesuwa się wtedy na jakość nadzoru: kto sprawdza to, co dostarczyła AI, i jak dokładnie. Po drugie, zmienia się struktura ceny. Jeśli część godzin wypada ze sprawy, zmienia się to, co jeszcze pokrywa stawka godzinowa, a tym samym to, na podstawie czego ocenia się ofertę. Kancelarie, które nadal opierają swoją stawkę wyłącznie na starej strukturze godzin, przegrywają cenowo z kancelariami, które już przeorganizowały swoją zdolność produkcyjną — kwestia ta jest omówiona osobno w analizie presji cenowej i jej źródeł.
Różnica między kancelariami, które już wykorzystują to przesunięcie, a tymi, które jeszcze tego nie robią, rzadko tkwi w ambicji. Tkwi w tym, czy praca została podzielona na zadania, które można oceniać osobno. Kancelaria, która traktuje sprawę jako jedną całość, trudno może gdziekolwiek wstawić AI bez konieczności przeglądu całego procesu. Kancelaria, która sprawę podzieliła już na rozpoznawalne kroki — zbieranie źródeł, streszczanie, testowanie, wyciąganie wniosków — może dla każdego kroku ustalić, czy przejmuje go AI, czy wykonuje go częściowo pod nadzorem, czy krok pozostaje pracą ludzką. Ten podział jest też miejscem, w którym rozbija się porównywalność między kancelariami: dwa biura, które na papierze obiecują to samo, mogą być wewnętrznie zorganizowane zupełnie inaczej, z konsekwencjami dla tempa i stawki, które ujawniają się dopiero przy szczegółowym porównaniu.
Ta dynamika nie jest unikalna dla usług biznesowych. Podobne przesunięcia w tym, co decyduje o wygranej, można rozpoznać w sposobie, w jaki AI zmienia pozycję konkurencyjną w edukacji oraz w analizie zwycięskich wymiarów w handlu detalicznym. W każdym sektorze wzór jest ten sam: praca, która jest najbardziej powtarzalna i najlepiej wyodrębniona, przesuwa się jako pierwsza, a porównanie między dostawcami przesuwa się razem z nią.
To przesunięcie mówi coś o organizacji pracy, nie o decyzjach personalnych. Czy i jak kancelaria dostosowuje swoją obsadę do zmienionej struktury godzin, to wybór pracodawcy, z własnymi wymogami prawnymi, o których ta strona się nie wypowiada. Chodzi tu o inną kwestię: na jakim wymiarze kancelaria twierdzi, że wygrywa, i czy to twierdzenie można poprzeć dowodami wobec tego, co konkurenci faktycznie dostarczają.
Czy w Państwa kancelarii AI już przejmuje pracę przygotowawczą, działa częściowo pod nadzorem, czy nadal jest w pełni pracą ludzką, różni się w zależności od zadania i rodzaju sprawy. Na to pytanie — które zadania w Państwa organizacji rzeczywiście da się przekazać AI — odpowiada się za pomocą skanu pracy FTE TO AI, zadanie po zadaniu, niezależnie od tego, co twierdzą konkurenci. Jest to istotne również przy fuzji lub przejęciu, gdzie łączy się dwie organizacje o różnych podziałach zadań; zob. podejście do porównywania pozycji po przejęciu.
Określcie Państwo, na czym Państwa zdaniem polega Państwa przewaga: szybkość, dokładność, cena, specjalizacja. Dzięki bezpłatnemu sprawdzeniu wymiarów zobaczą Państwo, które z tych twierdzeń da się obronić dowodami, a które wciąż opierają się na założeniach. Pełny benchmark, z matrycą dowodów dla każdego wymiaru oraz porównaniem z Państwa grupą porównawczą, jest w przygotowaniu.